Czyżby zaraza ogniowa? / w pl.rec.ogrody usługi ogrodnicze

Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 26.07.2008, 18:18:19
Autor: Ikselka

Witam. Część świeżo wyrosłej wiosną korony jednej z trzech posadzonych
ubiegłej jesieni mirabelek z Nancy ma zaschnięte na końcach, wygięte pędy,
zrudziałe (nie czarne) listki na tych pędach, a z konarka cosik wycieka -
jakby żywica. Alarm podniosłam, ale w necie piszą, że na śliwkach zaraza o.
nie występuje. Jednak to, co się dzieje z mirabelką, nie podoba mi się w
najwyższym stopniu. Ma ktoś jakiś pomyśł, co to może być?
--
====================================================================
"Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby sam
sobie to przyznać."
M.A.S.H.


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 27.07.2008, 06:23:10
Autor: Panslavista

On 26 Lip, 20:18, Ikselka wrote:


> "Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby=
sam
> sobie to przyznać."

Przy jednej dziurze kot spuszca się na kwintę!


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 27.07.2008, 12:53:53
Autor: Ikselka

Dnia Sat, 26 Jul 2008 23:23:10 -0700 (PDT), Panslavista napisał(a):

> On 26 Lip, 20:18, Ikselka wrote:
>
>
>> "Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby sam
>> sobie to przyznać."
>
> Przy jednej dziurze kot spuszca się na kwintę!

Nie moja sprawa, na co kto się... - niech się... na co lubi :-)
--
====================================================================
"Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby sam
sobie to przyznać."
M.A.S.H.


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 27.07.2008, 16:35:09
Autor: Panslavista

On 27 Lip, 14:53, Ikselka wrote:
> Dnia Sat, 26 Jul 2008 23:23:10 -0700 (PDT), Panslavista napisał(a):
>
> > On 26 Lip, 20:18, Ikselka wrote:
>
> >> "Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, =
aby sam
> >> sobie to przyznać."
>
> > Przy jednej dziurze kot spuszca się na kwintę!
>
> Nie moja sprawa, na co  kto się... - niech się... na co lubi :-)
> --
> =========================
==========================
===================
> "Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby=
sam
> sobie to przyznać."
> M.A.S.H.

A muzyka w sercu mi gra!


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 27.07.2008, 17:26:46
Autor: Ikselka

Dnia Sun, 27 Jul 2008 09:35:09 -0700 (PDT), Panslavista napisał(a):

> mi gra!

Mi gruje ;-)
--
====================================================================
"Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby sam
sobie to przyznać."
M.A.S.H.


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 27.07.2008, 19:43:58
Autor: Panslavista

T24gMjcgTGlwLCAxOToyNiwgSWtzZWxrYSA8aWtzLi4uQGdhemV0YS5wbD4gd3JvdGU6DQo+IERu
aWEgU3VuLCAyNyBKdWwgMjAwOCAwOTozNTowOSAtMDcwMCAoUERUKSwgUGFuc2xhdmlzdGEgbmFw
aXNhsyhhKToNCj4NCj4gPiBtaSBncmEhDQo+DQo+IE1pIGdydWplIDstKQ0KPiAtLQ0KPiA9PT09
PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09PT09
PT09PT09PQ0KPiAiSmVzdGVtIHNhbSBkbGEgc2llYmllIGJvaGF0ZXJlbSwgYWxlIGplc3RlbSB6
Ynl0IHdpZWxraW0gdGNo83J6ZW0sIGFieSBzYW0NCj4gc29iaWUgdG8gcHJ6eXpuYeYuIg0KPiBN
LkEuUy5ILg0KDQpFIGVlIGVlZWU/


Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 29.07.2008, 18:50:44
Autor: skryba ogorodowy


Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:13m2vkybygb6b.nka7803pa5k5.dlg@40tude.net...
> Witam. Część świeżo wyrosłej wiosną korony jednej z trzech posadzonych
> ubiegłej jesieni mirabelek z Nancy ma zaschnięte na końcach, wygięte pędy,
> zrudziałe (nie czarne) listki na tych pędach, a z konarka cosik wycieka -
> jakby żywica. Alarm podniosłam, ale w necie piszą, że na śliwkach zaraza
> o.
> nie występuje. Jednak to, co się dzieje z mirabelką, nie podoba mi się w
> najwyższym stopniu. Ma ktoś jakiś pomyśł, co to może być?
> --

Czyżby brunatna zgnilizna:
http://www.e-ogrody.com/tygodnik/choroby_brzoskwi%F1,188,250.html



Pozdrawiam pogodnie

skryba




Re: Czyżby zaraza ogniowa?

Data: 29.07.2008, 22:23:55
Autor: Ikselka

Dnia Tue, 29 Jul 2008 20:50:44 +0200, skryba ogorodowy napisał(a):

> Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
> news:13m2vkybygb6b.nka7803pa5k5.dlg@40tude.net...
>> Witam. Część świeżo wyrosłej wiosną korony jednej z trzech posadzonych
>> ubiegłej jesieni mirabelek z Nancy ma zaschnięte na końcach, wygięte pędy,
>> zrudziałe (nie czarne) listki na tych pędach, a z konarka cosik wycieka -
>> jakby żywica. Alarm podniosłam, ale w necie piszą, że na śliwkach zaraza
>> o.
>> nie występuje. Jednak to, co się dzieje z mirabelką, nie podoba mi się w
>> najwyższym stopniu. Ma ktoś jakiś pomyśł, co to może być?
>> --
>
> Czyżby brunatna zgnilizna:
> http://www.e-ogrody.com/tygodnik/choroby_brzoskwi%F1,188,250.html
>
>
>
> Pozdrawiam pogodnie
>
> skryba

Obejrzałam dokładnie: konarek jakby od-pękniety przy pniu - być może to
uszkodzenie wiatrowe, bo tak nagle się objawiło tym uschnięciem liści i
pędów szczytowych... Mam nadzieję, że to nie jakies paskudztwo, ani inna
zgnilizna, o której mówisz :-(((
--
====================================================================
"Jestem sam dla siebie bohaterem, ale jestem zbyt wielkim tchórzem, aby sam
sobie to przyznać."
M.A.S.H.


Strony:
[1]

Czy wiesz, że Pozycjonowanie jest najskuteczniejszą formą reklamy w internecie? Strona Aparaty cyfrowe forum to forum poświęcone fotografii (nie tylko cyfrowej). W ramach usług finansowych przez internet zobacz: Kredyty . Zobacz Lokaty w banku w informacyjnym serwisie finansowym VIPkredyt.pl Dobry Fundusz inwestycyjny pozwoli Ci mądrze zainwestować!